Infobrokerzy w sieci

November 16th, 2011

Wpisując w wyszukiwarkę internetową hasło „inobroker”, otrzmujemy adresy stron, zajmujących się tematyką rozmaitą. Nie tylko tą, tyczącą się zasadniczego obszaru działania zawodowego infobrokera. Zajrzyjmy więc do dwóch wybranych witryn.

Autor portalu „Broker Informacji | Infobroker” zachwala wspomniany rodzaj aktywności bibliotekarsko – internetowej, określając tytułową funkcję mianem „zawodu przyszłości”. Skąd taka wiara w wybrany fach? Osoby po studiach kierunkowych, szybko i sprawnie poruszają się po zasobach sieci, a ich wszechstronność badawcza przydaje się w wielu sektorach.

Infobrokerzy pracują więc w rozmaitych firmach, korporacjach, agencjach i wydawnictwach, piastując przeróżne stanowiska i w zdecydowanej większość przypadków, robią to, co lubią najbardziej. Poszukują informacji dla klientów, dla szefów, dla samych siebie, jak również dążą do realizacji projektów, do wszczęcia nowych działań branżowych, do podjęcia – większych lub mniejszych – wyzwań życiowych.

Administrator wspomnianej strony omawia też kierunki bibliotekoznawcze, które przygotowują swych absolwentów do wykonywania takiej właśnie pracy. Infobrokerem można też zostać np. po poznańskich studiach w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych, a także kończąc warszawskie studium w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki.

Więcej danych o ścieżce rozwoju znajdziemy z pewnością na stronie infobrokerstwo.pl. To tutaj zrzeszają się ci, którzy z pracy w tymże zawodzie czerpią profity, którzy – nierzadko – działają jako freelancerzy lub wykupują miejsca w wirtualnych biurach i zakładają własne działalności gospodarcze. Dodatkowo, na wyżej wspomnianej stronie, poczytać można bardzo ciekawe artykuły na temat zwiększania swych kompetencji na stanowisku infobrokera – menadżera. Przy okazji dowiemy się, jak zwiększać swój zespół wsparcia informacyjnego i na jaki kurs doszkalający zapisać siebie samego albo swoich pracowników. Ciekawa lektura, warta polecenia!

Gdzie działają infobrokerzy?

February 28th, 2011

Infobrokerzy zajmują się pośrednictwem w dostarczeniu informacji z różnych sektorów. Ich ogrom jest tak duży, a klienci wymagają stale możliwie jak najbardziej aktualnej informacji zaistniała potrzeba podziału obszaru działalności infobrokerskiej. Innymi słowy, jeśli infobroker jest od wszystkiego, to znaczy, że jest do niczego, co można łatwo zweryfikować, składając takiemu zapytanie związane z branżą medyczną, czy też każdą inną, o której być może ma pojęcie na poziomie przeciętnego odbiorcy. W działalności infobrokerskiej możemy wyróżnić takie obszary, jak: naukowy z nowoczesnymi technologiami, biznesowy i przemysłowy, medyczny, farmaceutyczny, rolniczy, bankowości i finansów, sektora publicznego, czy prawny. Chciałabym się skupić na kilku głównych.

Sektor prawny

Kancelarie prawnicze bardzo często zlecają infobrokerom wyszukiwanie potrzebnych im do pracy informacji, takich jak akty prawne, ustawy, jak również wyszukiwanie materiałów dowodowych zarówno o firmach, jak i osobach.

Sektor biznesowy i przemysłowy

To właśnie w tym sektorze działa najwięcej infobrokerów. Często firmy zlecają wyszukiwanie informacji o konkurencji, jej produktach, czy strategii marketingowej. Niejednokrotnie infobrokerzy mają za zadanie również kooperację klientów biznesowych, wyszukiwanie dostawców, czy dystrybutorów danych produktów, jak również usług.

Sektor medyczny i farmaceutyczny

To właśnie w tej branży infobrokerzy są szczególnie pożądani z jednego prostego powodu – rozwija się ona najszybciej i jest największa potrzeba dostarczania jak najbardziej aktualnych informacji. Bardzo często infobrokerami z tego sektora zostają osoby wcześniej z nim związane, gdyż w wypadku wyszukiwania tego rodzaju informacji potrzeba często wiedzy specjalistycznej.

Sektor publiczny

Często istnieje potrzeba dostarczenia informacji z rejestrów publicznych na temat instytucji, firm, czy osób prywatnych, historii ich działań, liczbie klientów, procesach sądowych i innych, które są niezbędne w podejmowaniu kluczowych decyzji.

Infobroker a bibliotekarz

February 15th, 2011

Dziś chciałabym napisać o podobieństwach i różnicach między brokerem informacji, a bibliotekarzem, choć na pierwszym rzut oka może wydawać się, że takich nie ma.

  • Zarówno infobroker, jak i bibliotekarz pośredniczą w dostarczeniu informacji do użytkownika. Ten drugi dodatkowo ma za zadanie pośredniczenia jeszcze w innych obszarach komunikacji publicznej, w tym informowanie o fikcji literackiej.
  • Infobroker za uzyskane i w odpowiedni sposób przekazane informacje pobiera opłaty, zwykle bardzo wysokie, natomiast bibliotekarz nie powinien, gdyż należy to do jego obowiązków.
  • Bibliotekarz i broker informacji wykonują zadania zaspokajania potrzeb informacyjnych i edukacyjnych, pracownik biblioteki dodatkowo spełnia funkcję kulturalną, wychowawczą, obywatelską.
  • Infobroker przekazuje informacje bardziej dostosowane do potrzeb konkretnego odbiorcy, bibliotekarz może tego dokonać bardziej ogólnie.
  • Infobroker i bibliotekarz powinni posiadać predyspozycje biznesowe, szczególnie ten pierwszy.
  • Oboje wykazują się dobrą znajomością języków obcych.
  • Obie grupy zawodowe charakteryzują różne postawy – bibliotekarzy pro-społeczna, działają dla dobra ogółu, infobrokerów – komercyjna, działają dla zysku.

Głęboki internet

February 7th, 2011

Nie każdy wie, że oprócz płytkiego internetu (ang. visible web, surface web, indexable web) istnieje także tak zwany głęboki internet (ang. invisible web, deep web), którego zasoby są trudno dostępne dla powszechnie używanych wyszukiwarek, np. Google’a. O przyczynach postaram się napisać za chwilę, teraz chciałabym się skupić na rozmiarach płytkiego i głębokiego internetu na podstawie danych już trochę nieaktualnych, bo sprzed 10 lat, ukazanych przez M.K. Bergmana. Stwierdził on, że tzn. deep web jest 450-500 razy większy od płytkiego internetu i liczy około 550 mld dokumentów, z czego 95% tych zasobów dostępnym jest publicznie i bezpłatnie. W 2008 roku oficjalny blog, prowadzony przez Google podawał, że stron jest już 1 bilion!

Dlaczego popularne wyszukiwarki nie indeksują wszystkiego?

  • Strony internetowe są obecnie niezwykle dynamiczne i interaktywne
  • Istnieją niestandardowe formaty stron internetowych – Google wciąż ma problem ze stronami we Flashu
  • Twórcy stron wyłączają je z procesu indeksacji
  • Strony mają ograniczony dostęp (np. hasłem)
  • Strony nie mają odsyłaczy do innych witryn

Czego nie indeksują popularne wyszukiwarki?

  • Przede wszystkim zawartości baz danych faktograficznych i bibliograficznych
  • Zawartości bibliotek cyfrowych
  • Archiwów materiałów źródłowych
  • Danych, wzorów, grafiki
  • oraz wiele innych, niewymienionych

Jak przeszukiwać głęboki internet?

  • Używać specjalistycznych wyszukiwarek, obejmujących zasoby głębokiego internetu
  • Korzystać ze specjalistycznych baz danych
  • Przeglądać katalogi tematyczne i tzw. getaways – bramy dostępu
  • Korzystać z agregatów wyszukiwania, stosujących odpowiednie protokoły, np. protokół OAI-PMH lub Z39.50
  • Stosować wyszukiwanie zaawansowane
  • Precyzyjnie formułować pytania

Biblioteki cyfrowe – cenne źródło informacji

February 4th, 2011

Ostatnio pisałam o zasobach w tradycyjnych bibliotekach, dziś swoją uwagę chciałabym poświęcić zagadnieniu, które łączy w sobie funkcję tradycyjnej biblioteki z biblioteką dostępną on-line. Mowa o bibliotekach cyfrowych, które stanowią ogromne źródło wiedzy, a dostęp do ich zasobów mamy zdalnie, więc często nie wychodząc z domu, jeśli tylko posiadamy dostęp do internetu. Dodatkową cechą biblioteki cyfrowej jest fakt, że jej zbiory opracowywane są również cyfrowo, a sama biblioteka nie ma konkretnej fizycznej siedziby. Trend na tworzenie bibliotek w Polsce pojawił się pod koniec XX wieku, kiedy to w Poznańskim Centrum Superkomputerowo-Sieciowym pracowano nad koncepcją utworzenia repozytoriów, które będą przechowywały publikacje. Wtedy też powstała idea utworzenia oprogramowania dLibra, na którym obecnie działają niemal wszystkie biblioteki cyfrowe w Polsce. Możemy wyróżnić zarówno biblioteki instytucjonalne, które gromadzą publikacje naukowe, jak i regionalne, których zadaniem jest gromadzenie tak zwanych regionaliów, a także narodowe, które decydują się na gromadzenie piśmiennictwa szczególnie cennego dla kraju. Biblioteki cyfrowe mimo swoich funkcjonalności posiadają jednak jedną podstawową wadę. Ich zawartość stanowią materiały, co do których wygasło majątkowe prawo autorskie, albo autorzy się go zrzekli. W przeciwnym razie nie ma możliwości udostępniania dokumentów zdalnie.

Skoncentrujmy się jednak na użyteczności bibliotek cyfrowych w pracy infobrokera. Ma on szerokie pole do popisu szczególnie w przypadku opracowywania zleceń typowo naukowych – oszczędza czas, który musiałby przeznaczyć na dotarcie do tradycyjnej biblioteki, dodatkowo może z niej korzystać kiedy tylko zechce – ta przecież jest czynna 24 godziny na dobę.

Wśród bibliotek cyfrowych można wyróżnić takie, które gromadzą jedynie publikacje o określonej tematyce, w tym książki dla dzieci lub dzieła jednego autora, np. Szekspira, czy Woltera. Ten rodzaj bibliotek szczególnie przypadł do gustu studentom, którzy mogą korzystać z materiałów bez obawy, że nagle ktoś „wypożyczy” tylko na własność daną publikację, a cała reszta nie będzie miała do niej dostępu.

Jaka powinna być informacja?

February 3rd, 2011

Infobroker pośredniczy w dostarczaniu informacji do klienta, który na samym początku stara się określić czego tak naprawdę potrzebuje. Obu stronom zależy, aby informacja była jak najbardziej skuteczna i wartościowa, dlatego wykształciły się uwarunkowania, które tę skuteczność gwarantują. Jest to pięć zasad, których powinien przestrzegać infobroker w swojej pracy, nawet w przypadku najmniejszych i pozornie łatwych zleceń.

Jaka w takim razie powinna być informacja? Po pierwsze aktualna, czyli taka, która będzie odzwierciedleniem rzeczywistości, która dość szybko się zmienia – klientowi nie przydadzą się dane o firmie produkującej magnetowidy, zwłaszcza, jeśli firma dawno zakończyła swoją działalność. Po drugie relewantna, więc w jak największym stopniu odpowiadająca oczekiwaniom klienta, lepiej w razie wątpliwości dopytać, niż stracić czas na wyszukanie czegoś, co się nie przyda. Po trzecie kompletna – należy dążyć do tego, aby zlecenie zawierało informacje jak najbardziej pełne, więc jeśli poszukujemy wszystkich firm zajmujących się ochroną obiektów na terenie Wrocławia, to postarajmy się znaleźć wszystkie możliwe, sięgając do różnych źródeł. Informacja powinna być także przyswajalna – klientowi na nic zdadzą się bazy zawierające kilka tysięcy rekordów, bo nie będzie miał czasu na ich analizę, w tym wypadku dobrze jest sporządzić raport, a bazę dołączyć. Ostatnią, ale najważniejszą zasadą jest wiarygodność informacji. Infobroker ma obowiązek akredytacji każdej informacji, gdyż często są one ważnymi, jeśli nie najważniejszymi elementami potrzebnymi w podejmowaniu kluczowych decyzji.

Przestrzeganie tych zasad pozwoli każdemu brokerowi informacji dążyć do tego, aby informacja była jak najbardziej idealna.

Tradycyjne źródła informacji – biblioteki

February 2nd, 2011

W dobie internetu i powszechnego dostępu do informacji wielu z nas myśli pewnie, że jeśli czegoś nie ma w Google, to najzwyczajniej w świecie to nie istnieje. To zjawisko doczekało się nawet swojej nazwy. Jeden ze współczesnych filozofów, Maciej Sieńko, wyróżnia więc wcześniej przedstawiony skrajny googlizm genetyczny oraz umiarkowany googlizm genetyczny, co oznacza, nie mniej, nie więcej jak to, że Google jest jedynym źródłem wiedzy.

Szczególnie młodsze pokolenie często nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie korzyści i informacje zawarte są w tradycyjnych źródłach informacji. Dodatkowo dostęp do nich można mieć za darmo i wcale nie trzeba przeprawiać się na drugi koniec miasta. Dostęp ten oferują biblioteki, które według jednej z zasad współczesnego budownictwa bibliotecznego, powinny być usytuowane w takim miejscu, w które można stosunkowo szybko dotrzeć. Ale nie o miejsce tutaj chodzi, a o podstawowe funkcje bibliotek, jakimi są gromadzenie i udostępnianie wszelkiego piśmiennictwa. Z tego względu stanowią one najpełniejsze źródło informacji, udostępniając enigmatycznie brzmiące wydawnictwa ciągłe, czyli prasę i czasopisma, w tym specjalistyczne oraz wydawnictwa zwarte, czyli książki. Dobre opracowanie zbiorów wpływa na szybkość i efektywność wyszukiwania informacji – obecnie standardem jest już komputeryzacja bibliotek tak, aby czytelnik mógł „zajrzeć” do niej z domowego komputera podłączonego do internetu. Równie chętnie swoją pomocą służą sami bibliotekarze, udzielając odpowiedzi przez e-mail, czasem nawet Gadu-Gadu, lub w oddziale informacji, znajdującym się w bibliotece.

Często niedoceniani dwoją się i troją, aby zyskać zainteresowanie zawartością instytucji, w której pracują. Coraz bardziej popularne są też przysposobienia biblioteczne, uczące korzystać ze zbiorów tradycyjnych, ale także elektronicznych, których odszukanie często nie jest możliwie przez roboty wyszukiwarek.

Z tradycyjnych źródeł informacji chętnie korzystają też infobrokerzy przy okazji swojej pracy, realizując czasem nietypowe zlecenia, na których temat są raczej szczątkowe informacje w sieci lub istnieje konieczność pogłębienia tematu, aby opracować odpowiednie strategie wyszukiwawcze.

Infobroker – cechy charakterystyczne

January 31st, 2011

Infobroker to osoba, która zajmuje się wyszukiwaniem informacji na zlecenie zarówno dla osób prywatnych, jak i dużych korporacji. Specyfika zawodu sprawia, że w jego ramach wykształciło się kilka specjalności, co pozwala na wyeksponowanie powiedzenia, że „jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego”. Dlatego też infobrokerzy zajmują się wyszukiwaniem informacji tylko medycznej lub tylko technicznej, biznesowej, czy farmaceutycznej. Jakie są cechy charakterystyczne każdego brokera informacji?

  • Po pierwsze umiejętność analitycznego myślenia i ocena wartości informacji już na pierwszy rzut oka. Klientom zależy przecież na informacji aktualnej i sprawdzonej, a przy tym wartościowej.
  • Niejednokrotnie jest tak, że infobroker musi się wykazać także umiejętnościami detektywistycznymi, a niejeden posiada odpowiednią licencję.
  • Po drugie, na infobrokerze spoczywa ogromna odpowiedzialność za przekazaną informację, dlatego jedną z podstawowych zasad organizacji zrzeszającej infobrokerów jest jej akredytacja.
  • To specjalista w swojej dziedzinie, który doskonale radzi sobie z poszukiwaniami w sieci, ale także, jeśli oczywiście trzeba, odwiedza biblioteki, oddziały informacji, czy archiwa.
  • Dzięki znajomości języków obcych przeszukiwanie zagranicznych, wartościowych baz danych nie jest dla niego żadnym problemem, a klient ma pewność, że otrzyma dane kompletne i sprawdzone.
  • Umiejętność redagowania spójnych tekstów to także jedna z jego podstawowych cech. Klient często wymaga przystępnej, wyczerpującej informacji na interesujący go temat i jak najbardziej ma do tego prawo.
  • Praca pod presją czasu i rozległa sieć kontaktów to także cechy pożądane. Pierwsza pozwala na terminowe wykonywanie zlecenia, druga na jego przyspieszenie – czasem jeden telefon do specjalisty bądź osoby z branży potrafi znacznie uprościć strategię wyszukiwawczą.
  • Rozpoznawanie rzeczywistych potrzeb zleceniodawcy, co pozwala uniknąć sytuacji, w których klient będzie niezadowolony z uzyskanej informacji

Webometria – nieoceniona w pracy infobrokera?

January 31st, 2011

Wraz z rozwojem Internetu i bardzo szybkim przyrostem informacji przyszedł czas na rozwój nauki, która pozwoliłaby w mniejszym lub większym stopniu wartościować informację tak, aby z morza pełnego danych mniej i bardziej ważnych, wydobyć te najważniejsze. Webometria, bo o niej mowa, stara się badać fenomen Internetu ze szczególnym uwzględnieniem odnośników (linków), które są postrzegane, jako analogiczne do przypisów, czy cytowań w tradycyjnych pracach. Ta młoda nauka doczekała się nie tylko pracy doktorskiej, ale także terminologii, czy publikacji na swój temat. Należy mieć tylko nadzieję, że jej dalszy rozwój będzie wyglądał podobnie, jak w przypadku bibliometrii, która ma według badań ponad stuletnią tradycję (termin zaproponowany dopiero w 1969 roku przez Alana Pritcharda), a wyrosła na gruncie potrzeby badań ilościowych tradycyjnego piśmiennictwa, którego w XIX wieku zaczęło przybywać.

Metody webometryczne zdają się mieć zastosowanie również w pracy infobrokerów, gdyż nie zawsze jest czas na weryfikowanie każdej, nawet najmniejszej informacji, a filtry wyszukiwarek nie są w stanie wyeliminować wszystkich błędnych danych. W branży brokerów informacji stawia się przede wszystkim na czas, ale także na informację, która będzie nie tylko aktualna, ale jak najbardziej wartościowa, szczególnie w przypadku zleceń dotyczących sektora nauki, z uwzględnieniem poszukiwań bibliograficznych i faktograficznych.

Jak zostać brokerem informacji?

January 25th, 2011

Infobrokering pojawił się wraz ze specjalizacją bibliotekoznawstwa w latach 60. XX wieku w Stanach Zjednoczonych. W tym czasie również w bibliotekach wyodrębniła się grupa pracowników, która zajmowała się profesjonalnych wyszukiwaniem informacji biznesowej dla przedsiębiorstw. Pierwsze firmy infobrokerskie zakładali właśnie bibliotekarze, którzy postanowili zająć się komercyjnym wyszukiwaniem informacji. Profesja ta dość szybko rozwinęła się w Niemczech, notuje się, że w roku 2008 istniało już około 200 firm zajmujących się profesjonalnych pośrednictwem między informacją a użytkownikiem.

W Polsce infobrokering dopiero zaczyna się rozwijać, istnieje kilkanaście czołowych firm infobrokerskich, dobrze też ma się rynek freelancerów, pojawiają się też możliwości kształcenia. O specjalizacjach na studiach wyższych i kursach napiszę trochę później, teraz chciałabym się skupić na kierunkach studiów. Najlepiej przygotowani pod względem merytorycznym są absolwenci informacji naukowej i bibliotekoznawstwa. Posiadają oni wiedzę, która umożliwia im swobodne przeszukiwanie źródeł tradycyjnych, ale też przede wszystkim elektronicznych, nie pomijając komercyjnych baz i katalogów. Oprócz wyszukiwania ważna jest przede wszystkim selekcja i ocena dokumentów za pomocą specjalistycznych narzędzi – to też obejmuje umiejętności absolwentów tego kierunku. Informację naukową i bibliotekoznawstwo można studiować m.in. we Wrocławiu, Toruniu, Warszawie i Krakowie.

Studia wyższe można uzupełnić również specjalizacją w zakresie infobrokerstwa, lub studiami podyplomowymi. Takie możliwości stwarza Uniwersytet Warszawski ze specjalizacją „Zarządzanie informacją w biznesie”, oraz Uniwersytet Jagielloński i Akademia Świętokrzyska w Kielcach z „Brokerem informacji”.

Jednak zdobycie odpowiednich umiejętności może nastąpić także w ramach kursów i szkoleń organizowanych przez stowarzyszenia brokerów informacji, bardzo często materiały ze szkoleń dostępne są także na ich stronach bezpłatnie. Dobrym przykładem jest tutaj Association of Independent Information Professionals (AIIP) – organizacja zrzeszająca brokerów informacji z całego świata. Zajmuje się ona także wyznaczaniem standardów dostarczania informacji obowiązująca wszystkich infobrokerów – często więc firmy zaznaczają na swoich stronach, że działają zgodnie z tymi standardami.

W celu zdobycia umiejętności infobrokerskich warto też rozejrzeć się, czy szkoły policealne nie oferują kierunków związanych z wyszukiwaniem informacji, chciałabym jednak zaznaczyć, że edukacja w takiej szkole będzie na pewno na niższym poziomie, aniżeli w szkole wyższej.

Na koniec warto dodać, że inforbroker, podobnie jak lekarz, czy prawnik musi nieustannie się kształcić i podwyższać swoje kompetencje tak, aby zawsze być na bieżąco – ewoluowanie narzędzi i technik wyszukiwawczych jest tak samo szybkie, jak przyrost informacji.